Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetyczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 marca 2017

Batony zbożowe

Po długiej przerwie zapraszam na batony zbożowe :D Długo szukałam odpowiedniego przepisu, ostatecznie jak zwykle połączyłam różne swoje i cudze pomysły. Idealne do szkoły i pracy, na trening oraz do podjadania w domku ;) W wersji niekruszącej nadadzą się również na podróż :D Są genialne, ponieważ za każdym razem można przyrządzić je trochę inaczej, dzięki temu nigdy się nie nudzą.
Oczywiście są bez porównania lepsze od tych sklepowych, pod każdym względem ;)


Składniki suche:
  • 220g płatków owsianych
  • 100g orzechów (włoskie, laskowe, ziemne, nerkowce)
  • 50g nasion słonecznika (lub pestek dyni lub trochę tego, trochę tego)
  • 55g "drobnych dodatków" (sezam, siemię lniane, wiórki kokosowe)
  • 130g suszonych owoców (żurawina, rodzynki, pokrojone morele, jabłka)
Składniki mokre (wersja krusząca*, ze zdjęć) :
  • duży, dojrzały banan (200g ze skórką, 100g bez skórką)
  • 80g masła orzechowego
  • 90g miodu
 *w wersji niekruszącej banana należy zastąpić większą ilością masła i miodu

Przygotowanie:
1. Składniki suche (poza owocami) podprażyć - zarumienić - w piekarniku (na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia). Należy uważać, żeby "drobne dodatki" się nie przypaliły.
2. Banana zblendować, a miód i masło rozpuścić. Wymieszać z bananem.
3. Wymieszać uprażone suche składniki, owoce i część mokrą.
4. Powstałą masę wyłożyć na blaszkę (u mnie okrągła silikonowa o średnicy ok. 22cm, lepszy kształt miałyby z prostokątnej ok. 20x20) i dobrze ugnieść (ważne, żeby się nie rozpadały).
5. Piec ok. 20 minut (do zarumienienia), u mnie 150 stopni.
6. Na czas stygnięcia (a do pokrojenia muszą wystygnąć!) dobrze jest przygnieść je czymś ciężkim (dodatkowe zabezpieczenie przeciwko kruszeniu).




Batony się nie kleją, więc moim zdaniem nie ma potrzeby zawijać je w papier ;)
Jeden baton (ok. 60g) ma ok. 280 kcal
Koszt jednego batona (samych składników, bez wliczonego kosztu prądu) to 1,40 zł :D

wtorek, 9 czerwca 2015

Ciastka z ziarenkami



"Z ziarenkami" to mało powiedziane. Na tych ciastkach może znaleźć się wszystko, co tylko macie pod ręką - od siemienia lnianego po suszone morele. Przygotowanie banalne proste i zaskakująco szybkie, a efekt - no cóż, w najgorszym przypadku zadowalający :)

Przepis na ciastka z ziarenkami
Składniki
  • 4 szklanki mąki pszennej (do wersji dietetycznej można użyć pełnoziarnistej)
  • 4/5 kostki margaryny
  • 4/5 kostki masła
  • 0,5 szklanki cukru (do wersji dietetycznej dodać połowę)
  • 3 żółtka (mogą być całe jajka, ale białka będą jeszcze potrzebne)
  •  3 białka
  • szczypta soli
  • ziarenka i bakalie (u mnie: siemię lniane, pestki dyni i słonecznika, orzeszki ziemne i nerkowiec, suszona żurawina, migdały w płatkach)
Przygotowanie
Ze składników z pierwszego akapitu (do białek) zagnieść ciasto. Na czas przygotowywania ziarenek włożyć do lodówki/zamrażarki.
Przygotowałam dwie wersje ciastek: jedną z białek ubitych na sztywno i drugą z białek lekko rozbełtanych. Wersja nieubita była bardziej błyszcząca, smakowo nie było różnicy.
Białka ubić lub rozmieszać widelcem z solą. Wsypać ziarenka i bakalie w dowolnych proporcjach (ważne tylko, żeby białko je wszystkie oblepiało).
Z ciasta wycinać kółeczka o grubości około 0,5 cm (w zależności od upodobań ciastka mogą być duże i grube, małe i cienkie lub małe i grube, ewentualnie duże i cienkie :D). Na każde ciastko szczodrze nałożyć ziarenek.
Ciastka piec w temperaturze 180°C kilkanaście minut - dopóki ciasto się nie zarumieni.
Następnie wyjąć i zajadać.
Smacznego! :)  

środa, 13 maja 2015

Tarta warzywna

Dzisiaj postanowiłam nie robić obiadu, skoro wszyscy wracają do domu wieczorem. Za to na kolację zdecydowałam się zaserwować coś innego niż kanapki ;)
Tarta jest naprawdę dobra, chociaż zapomniałam doprawić (czego nie umiem i nie lubię. W efekcie rodzina najpierw prosi o solniczkę, a później pyta, co na obiad...). Dobra zarówno na kolację, jak i na obiad :D

Przepis na tartę z brukselką, kalafiorem i groszkiem  
Składniki
w sumie potrzeba 3 jajek
  • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 4/5 kostki margaryny
  • jajko
  • pół łyżeczki soli
  • pół paczki mrożonego kalafiora
  • pół paczki mrożonej brukselki
  • pół puszki groszku
  • mała cebula
  • duża śmietana (dietetycznie jogurt naturalny)
  • 2 jajka
  • kilka plasterków żółtego sera/ser w kostce
Oczywiście możecie użyć innych warzyw, w zależności od tego, co macie w zamrażarce/lodówce/spiżarni.

Przygotowanie
Mrożonki ugotować (na parze).
Z mąki, stopionej margaryny, jajka i soli zagnieść ciasto. Wylepić nim blaszkę. 
Nastawić piekarnik na 180°C i wstawić ciasto. 
Ser pokroić/zetrzeć i wymieszać ze śmietaną.
Dorzucić groszek i pokrojoną cebulę (no bo nie w całości przecież :P).
Ugotowane warzywka pokroić (brukselkę na cztery, kalafiora na malutkie różyczki) i dorzucić do śmietany.
Ciasto wyjąć z piekarnika, wylać na nie nadzienie i dalej piec około 20 minut.




Może się trochę rozwalać, ale jest smaczne ;)
Smacznego!

  

poniedziałek, 4 maja 2015

Bezglutenowe ciacha czekoladowo - kokosowe

Ciężko powiedzieć, że wyglądają zachęcająco, ale smakują znacznie lepiej ;) Myślę, że przypadną do gustu szczególnie wielbicielom tarty czekoladowej... Do dzieła!

Przepis na bezglutenowe ciastka czekoladowo - kokosowe
Składniki
  • tabliczka (100g) czekolady gorzkiej (bezglutenowej)
  • dwie tabliczki (200g) czekolady mlecznej (bezglutenowej)
  • 50g masła
  • 3 jajka
  • 80g cukru
  • 30g kakao (bezglutenowego)
  • 100g mąki ryżowej
  • 200g wiórków kokosowych
Przygotowanie
Jajka ubić z cukrem. 
Czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej (miska na garnku z gotującą się wodą) z masłem i kakao.
Połączyć jajka z czekoladą.
Do masy dodać mąkę ryżową i wiórki kokosowe.
Z masy dwoma łyżkami (lub palcami, jeżeli ktoś ma ochotę) wylepić ciastka. Piec w 180°C około 15 min (ostrożnie, bo po ciemnych ciastkach nie widać, czy się nie palą). Kiedy popękają z wierzchu, a wbita wykałaczka nie będzie obklejona czekoladą, można wyjąć ciacha.
Smacznego!
 

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Ciasto marchewkowe

Tego jeszcze na blogu nie było, a mi (cudem chyba) udało się zrobić zdjęcie, zanim zostało pożarte ;) Przed państwem proste, zdrowe i smaczne, niezawodne ciasto marchewkowe...

Przepis na ciasto marchewkowe
Składniki
  • 4 jajka
  • 2 szklanki cukru (dietetycznie, rzecz jasna, mniej)
  • szklanka oleju
  • 2 szklanki mąki (dietetycznie pełnoziarnistej)
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżeczka cynamonu
  • szczypta soli
  • 2 duże marchewki 
  • tłuszcz do posmarowania blachy
  • ewentualnie rodzynki, orzechy - ja nie dodaję
Przygotowanie
Marchewki zetrzeć na tarce na drobnych oczkach.
Jajka wymemłać z cukrem i olejem. Dodać mąkę. Następnie dosypać proszek do pieczenia, cynamon i sól. Na koniec dodać marchewkę, wymieszać.
Ciasto wylać na posmarowaną tłuszczem blachę (u mnie duża tortownica).
Piec ok 60 minut w 180°C.
UWAGA! Niestety zdarza mi się, że po półgodzinie pieczenia w 180°C ciasto pięknie wygląda od góry, ale jest zupełnie surowe w środku. JEŻELI się Wam tak zdarzy, zwiększcie temperaturę do 200°C i ustawcie na ok. 30 minut na tryb pieczenia tylko od dołu. I tak się uda, obiecuję :)
Smacznego!

czwartek, 16 kwietnia 2015

Zapiekanka Sprzątająca

No bo tak jak w tytule, są takie dni, kiedy zrobienie obiadu = opróżnienie lodówki.
Wyobraźcie sobie... mnie. Wchodzę do domu i widzę tylko puszkę kukurydzy i drugą puszkę pomidorów!
Łaaaa, panika!
Potem z obłędem w oczach zaczynam grzebać w szafkach i dogrzebuję się do paczki makaronu.
Ufff...
Ale co dalej...?
Ano dalej szczęśliwie natrafiłam na mały słoik koncentratu pomidorowego i poszło już gładko.
W lodówce szczerzyła się do mnie sflaczała czerwona papryka i pół gumowatego pora.
Oliwki wyglądały nieco lepiej, a ser - no sera to rzadko u mnie nie ma.
I tak powstała jedyna, niepowtarzalna:
Zapiekanka
Składniki
  • paczka pełnoziarnistego makaronu (bezglutenowo np. kukurydziany)
  • puszka pomidorów
  • mały koncentrat pomidorowy (no chyba że macie dwie puszki pomidorów...)
  • pół zwiędłego pora (może być również świeży)
  • mała czerwona i sflaczała papryka (patrz nawias wyżej)
  • puszka kukurydzy
  • oliwki czarne (przekrojone na pół)
  • ser żółty (nieweganie)
Sposób przygotowania
Taki, jak w przypadku 90% moich przepisów. Wymieszać, wpakować do czegoś, co się nie spali w piekarniku i upiec. 
UWAGA! Przed upieczeniem, a nawet zmieszaniem, dobrze jest ugotować makaron ;)
Ja osobiście lubię jak mi chrupią warzywka, więc przytrzymałam jakieś 30 minut, jeżeli wolicie takie sflaczałe na amen, to pieczcie nieco dłużej.
Aha! Zapomniałam przyprawić, ale jak chcecie, to dorzućcie coś miłego.
Smacznego :D

czwartek, 2 kwietnia 2015

Kasza ze szpinakiem i pieczarkami

Dzisiaj postanowiłam trochę poeksperymentować z kaszą jęczmienną. Głównie z lenistwa, bo nie chciało mi się obierać ziemniaków, troszkę też z powodu pieczarek, które wymagały zużycia ;)
Ogólnie rzecz biorąc efekt był raczej zadowalający :)

Przepis na kaszę jęczmienną ze szpinakiem i pieczarkami
Składniki
  • 2 torebki kaszy jęczmiennej lub gryczanej (u mnie - względy czysto techniczne - torebka pęczaku i kaszy perłowej)
  • 2 szklanki wody
  • Kostka warzywna
  • Paczka mrożonego szpinaku
  • Pieczarki
  • Oliwa
  • Czosnek
  • Śmietana (opcja niewegańska) lub jogurt naturalny
  • Ulubione przyprawy
  • Ewentualnie trochę śmierdzącego sera
Przygotowanie
Kaszę wypłukać i ugotować w bulionie warzywnym (woda + kostka warzywna).
Pieczarki pokroić w plasterki i wrzucić na patelnię z oliwą. Kiedy zaczną puszczać wodę i pociemnieją, dodać szpinak.
Kiedy szpinak się rozmrozi wlać śmietanę, dodać ser, czosnek i przyprawy.
Wymieszać z kaszą i zajadać.
Smacznego!

wtorek, 6 stycznia 2015

Muffinki kukurydziane

Dawno nie wstawiałam przepisów i postanowiłam to zmienić...
Te babeczki są... zresztą najlepiej zróbcie, bo ciężko to opisać. Według poniższego przepisu są słodkie, maślane i miodowe. Ale wystarczy, że dodacie do nich bakalie lub przyprawy - i będą zupełnie inne. Nie są bezglutenowe, bo jeśli mam być szczera, mąka kukurydziana trochę mi się "przejadła". Zawierają za to coś dziwnego, co się nazywa pełnoziarniste płatki kukurydziane. Brzmi zdrowo.
No więc dobrze, podaję przepis.
Aha, idealne na taki dzień jak dziś - święto, więc sklepy zamknięte, wolne i popołudnie - więc chciałoby się coś słodkiego...
Koniec gadania.
Przepis na muffinki z płatkami kukurydzianymi
Składniki:
  • szklanka mąki (dietetycznie pełnoziarnistej)
  • 2 szklanki płatków kukurydzianych (dietetycznie pełnoziarnistych - tak, są takie)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru (dietetycznie pominąć, na rzecz dodatkowej łyżki miodu)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2/3 kostki masła
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki miodu (najlepszy rzecz jasna płynny)
Przygotowanie:
Suche i mokre składniki wymieszać osobno (masło rozpuścić), następnie połączyć (nie wiem, dlaczego akurat tak, ale pewnie to ma jakieś znaczenie). Przełożyć do foremek. Piec w ok 160-70°C, do zarumienienia i suchego patyczka.
Smacznego!

niedziela, 21 grudnia 2014

Tofu - część druga

W diecie wegetariańskiej tofu powraca jak bumerang :) I chociaż większość ludzi uważa je za niejadalne, proponuję drugi sposób przygotowania (pierwszy to pasta do kanapek), który pozytywnie takowe osoby zaskoczy ;)
To, co z tego przepisu powstanie (powinno być jadalne) można spożyć jako kotlety lub jako coś do kanapek.
Do dzieła!
UWAGA! Tofu będzie musiało poleżeć kilka godzin!

Przepis na kotleto - coś do kanapek z tofu
Składniki:
  • kostka tofu (u mnie naturalne)
  • oliwa
  • sos sojowy (u mnie ciemny)
  • czosnek (ok 2 ząbków)
  • ulubione przyprawy (np. bazylia, majeranek - co tam wam "zapachnie")
  • woda
Sposób przygotowania:
Tofu otwórzcie i delikatnie odciśnijcie (podobno wtedy tłuszcz tak nie pryska przy smażeniu, ale nie wiem, na ile to działa, skoro najpierw tofu poleży kilka godzin w marynacie...). Pokrójcie w plasterki (lub kostkę, ale będzie Wam ciężko upchnąć je do kanapki :P)
Przygotujcie słoik lub pojemnik, w którym będziecie je trzymać.
Nalejcie do niego oliwę, sos sojowy i wodę (zwykle wlewam wszystko na oko, ale wystarczy wpisać do internetu "marynata do tofu" i wyskoczy Wam o wiele więcej znacznie ciekawszych pomysłów z dokładniejszymi proporcjami. Sprawdźcie. Serio, nie obrażę się), wrzućcie przeciśnięty przez to coś do przeciskania czosnku czosnek i przyprawy. Dodajcie tofu i wymieszajcie.
Potem włóżcie do lodówki i trzymajcie w niej
minimum kilka godzin.
Podobno co jakiś czas trzeba potrząsać słoikiem (bądź pudełkiem), żeby marynata nie spływała.
Moja była za rzadka, żeby spłynąć.
Była wszędzie.
Ale przynajmniej nie musiałam potrząsać.

Kiedy już będziecie mieli dość, usmażcie tofu i zjedzcie.
I napiszcie, czy przeżyliście.


wtorek, 16 grudnia 2014

Zapiekanka z pieczarkami, porem i cukinią

Hej, prosto z dzisiejszego obiadu :) Testowane na ludziach ;P

Przepis na zapiekankę z pieczarkami, cukinią i porem
Składniki:
  • trzy małe cukinie
  • por
  • pieczarki (ok 400 - 500g)
Ciasto:
  • szklanka mąki pszennej zwykłej (dietetycznie całość pełnoziarnista)
  • szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • jajko
  • 4/5 kostki margaryny
  • łyżeczka soli
Sos:
  • śmietana (u mnie 400g 18%) - dietetycznie jogurt naturalny
  • pieprz (niestety skończył się ziołowy)
  • chili
  • czosnek (4 ząbki)
  • ser żółty (6-8 plastrów)
  • oliwa
  • 2 jajka
Sposób przygotowania:
Z mąki, jajka, margaryny i soli zagnieść ciasto. Wykleić nim blaszkę, wstawić do piekarnika (180°C). Pieczarki i pora pokroić w plasterki. Podsmażyć na oliwie. Później zmniejszyć ogień. Cukinię zetrzeć na tarce (na dużych oczkach) i stopniowo dodawać do warzyw (w miarę duszenia będzie robiło się coraz więcej miejsca, bo pieczarki puszczą wodę). Dalej dusić, w międzyczasie zająć się sosem:
Śmietanę wymieszać z dwoma jajkami, dodać pieprz, trochę chili i czosnek. 
Ciasto wyjąć z piekarnika (jeżeli jeszcze tam jest :D).
Na ciasto wyłożyć warzywa, na to plastry sera i całość zalać sosem.
Piec do zarumienienia w 180°C.
Smacznego!
PS. To również zjedzone przed ostateczną sesją :P

czwartek, 4 grudnia 2014

O fuuu... Tofu :)

Chyba nie znam nikogo, kto byłby zachwycony tofu po pierwszym spróbowaniu... Ale ja mimo wszystko je lubię. Owszem, smakuje jak... w zasadzie jest bez smaku. Niektórzy porównują je do starej gąbki lub mokrej gazety.
No cóż.
Prawda jest taka, że surowe, nieprzyrządzone mięso też wcale nie jest smaczne.
Tofu smakuje po prostu jak to, z czym je podamy lub czym je przyprawimy. Dlatego dobrym pomysłem jest zamarynowanie (i zjedzenie powstałych niby kotletów), ale zamarynowywanie (nie sądzę, żeby takie słowo istniało) trochę trwa.
Dlatego chciałabym zaproponować przepis, do którego takich przygotowań nie potrzeba, a tofu i tak wychodzi smaczne.
W każdym razie mi smakowało... ;P

Przepis na pastę z tofu
Składniki:
  • tofu (a jakżeby inaczej) - u mnie 250g
  • trzy ogórki kiszone
  • pęczek szczypiorku
  • łyżka majonezu (dietetycznie 2 łyżki jogurtu)
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • łyżeczka musztardy
  • pieprz ziołowy
Sposób przygotowania:
Tofu najpierw lekko podziabać widelcem (inaczej nie udało mi się nic z nim zrobić), a później zblenderować (nie, chyba nie ma takiego słowa) z majonezem, jogurtem i musztardą.
Ogórki zetrzeć na tarce na dużych oczkach, a szczypiorek pokroić (polecam nożyczkami). Wrzucić do tofu i wymieszać. Łyżką z kolei.
Smacznego!




środa, 3 grudnia 2014

Placki brokułowo-kalafiorowo-ziemniaczane

Tytuł może troszkę przydługi, ale efekt wart przeczytania :) Proste, smaczne, z samych warzyw (i przypraw. I sera).

 Przepis na placki
Składniki:
  • ok 700g ziemniaków
  • ok 600g brokułów i kalafiora w dowolnych proporcjach
  • sól
  • pieprz ziołowy
  • ser żółty (wegańsko można pominąć)
Sposób przygotowania:
Ziemniaki obrać, warzywa ugotować. Ziemniaki przecisnąć przez praskę, brokuły i kalafiora pokroić na drobniejsze kawałki. Ser zetrzeć na tarce lub drobno pokroić.
Wszystkie składniki wymieszać, przyprawić. Uformować placuszki (u mnie 12) i upiec. Właściwie może nie tyle upiec, ile rozgrzać i rozpuścić ser ;)
Smacznego!






czwartek, 20 listopada 2014

Zupa kalafiorowo - ziemniaczana

Wyobraźcie sobie, że wracacie do domu i macie zrobić obiad. Zaglądacie do lodówki, a tam czeka na Was tylko wczorajsze puree. Zaglądacie do zamrażarki, a tam znajdujecie pół kilo kalafiora. Co zrobić?
Polecam... Zupę ziemniaczano - kalafiorową
Składniki:
  • Kalafior (u mnie 500g)
  • Ziemniaki (ugotowane, u mnie garnek wczorajszego puree)
  • Woda i mleko (do uzyskania pożądanej gęstości)
  • 3 łyżki masła
  • Pieprz i słodka papryka (do smaku)
  • Natka pietruszki (jeżeli lubimy, u mnie mrożona)
  • Chleb (najlepiej stary)
  • Ser żółty
Przygotowanie:
Kalafiora i ziemniaki ugotować do miękkości. Zblenderować na ciapę z masłem, mlekiem i wrzątkiem. Przyprawić (tylko pieprzem)
 Proponowany sposób podania :)
Ser zetrzeć lub porwać na małe kawałeczki. Zalać gorącą zupą. Posypać papryką, pietruszką i utostowanymi, połamanymi na kawałki grzankami.
Smacznego :)